Wśród rzeczy po babci leży plik listów z polskimi znaczkami. Pismo trudno odczytać, ale na kopertach wciąż powtarza się jedno słowo: nazwa wsi. Choć jeszcze o tym nie wiesz, trzymasz w ręku początek drzewa genealogicznego. Ten poradnik pokazuje, gdzie szukać dalej i co z tego znajdziesz w Polsce za darmo w internecie.
Krótka odpowiedź
Najpierw ustal wieś i parafię. Potem sprawdź, w którym zaborze leżała, bo od tego zależy, od kiedy są akta i w jakim języku. Nazwisk szukaj w Genetece, a skanów na szukajwarchiwach.gov.pl, oba źródła są bezpłatne. Akty urodzenia starsze niż 100 lat oraz akty małżeństwa i zgonu starsze niż 80 lat trafiają do archiwów państwowych. Nowsze zamawiasz jako bliski krewny w urzędzie stanu cywilnego (USC).
Krok 1: zacznij od rodzinnych pamiątek i ustal wieś
Najlepsze źródła często leżą w szufladach: listy, obrazki z pogrzebu, paszporty, dokumenty emigracyjne, zdjęcia z nazwiskiem na odwrocie. Zapytaj starszych krewnych o nazwę wsi i parafii oraz o nazwiska panieńskie. Przy każdej osobie zapisz, co wiesz na pewno i skąd to wiesz. Drzewa bez źródeł nie da się później sprawdzić.
Jeśli twoja rodzina wyemigrowała, nazwa wsi często widnieje na liście pasażerów. Nasz poradnik o szukaniu przodków emigrantów przez Red Star Line, Ellis Island i Kanadę (po angielsku) pokazuje, gdzie szukać.
Krok 2: sprawdź, w którym zaborze leżała wieś
Od 1795 do 1918 roku Polska była podzielona między Rosję, Prusy i Austrię. Każdy zaborca rządził inaczej, więc i akta się różnią.
| Zabór | Akta stanu cywilnego od | Język |
|---|---|---|
| Rosyjski (Księstwo Warszawskie, później Królestwo Polskie) | 1 maja 1808 | polski; od 1868 do 1918 rosyjski |
| Pruski | 1 października 1874 | niemiecki do 1918 |
| Austriacki (Galicja) | 1784, prowadzone przez proboszczów | łacina do 1918 |
W zaborze rosyjskim Kodeks Napoleona wprowadził w 1808 roku rejestrację stanu cywilnego, a urzędnikiem stanu cywilnego był zwykle katolicki proboszcz. Dlatego te akta nazywa się często cywilno-religijnymi: prowadzono je w parafii, ale jako akta stanu cywilnego. Od 1826 roku inne wyznania, na przykład gminy żydowskie, luterańskie i prawosławne, prowadziły własne księgi. W Galicji duchowni katoliccy i greckokatoliccy rejestrowali zdarzenia dla wszystkich mieszkańców, więc księgi parafialne służyły jako akta stanu cywilnego aż do 1918 roku.
Krok 3: bezpłatne źródła online
- Szukajwarchiwach.gov.pl to portal archiwów państwowych, działający od 2009 roku, z dziesiątkami milionów skanów. Wystarczy przeglądarka, a skany możesz pobierać i wykorzystywać ponownie, chyba że zaznaczono inaczej. Portal zawiera też dane z bazy PRADZIAD, z których dowiesz się, które archiwum przechowuje księgi danej parafii.
- Geneteka (geneteka.genealodzy.pl) to bezpłatny indeks nazwisk Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Liczy ponad 68 milionów wpisów z ponad 6 000 parafii, także z parafii leżących dziś na Ukrainie, Białorusi i Litwie. Wyszukaj nazwisko, zanotuj parafię i rok, a potem odszukaj skan.
Które akta są już w archiwum
| Akt | USC przechowuje przez |
|---|---|
| Akt urodzenia | 100 lat |
| Akt małżeństwa | 80 lat |
| Akt zgonu | 80 lat |
Tak stanowi art. 28 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Lata liczy się od końca roku, w którym sporządzono akt, a potem USC w ciągu dwóch lat przekazuje księgi do archiwum państwowego. Odpis aktu, który jest jeszcze w USC, wydaje się tylko osobie, której akt dotyczy, jej małżonkowi, wstępnym, zstępnym i rodzeństwu, przedstawicielowi ustawowemu lub opiekunowi albo komuś, kto wykaże interes prawny. Wniosek złożysz w dowolnym USC w Polsce, osobiście lub pocztą, albo online przez profil zaufany lub e-dowód. Odpis skrócony kosztuje 22 zł, a odpis zupełny 33 zł (stan na wrzesień 2026). Do historii rodziny potrzebujesz odpisu zupełnego.
Przed aktami stanu cywilnego: księgi metrykalne
Księgi metrykalne w Polsce prowadzi się zasadniczo od połowy XVII wieku, a nieliczne sięgają około 1548 roku. Księgi katolickie są zwykle po łacinie, protestanckie po niemiecku, prawosławne po rosyjsku. Oryginały znajdują się najczęściej w parafii albo w archiwum diecezjalnym. Wiele ksiąg z terenów, które dziś należą do Ukrainy, przechowuje Archiwum Główne Akt Dawnych (AGAD) w Warszawie.
Program do drzewa genealogicznego
Gramps jest darmowy i ma otwarty kod. Niezależnie od tego, z jakiego programu lub serwisu korzystasz, sprawdź, czy eksportuje do formatu GEDCOM, czyli formatu wymiany drzew genealogicznych. Jeśli masz już taki plik, od kogoś albo własny, thememorypalace.ai/gedcom (darmowe narzędzie, na razie po angielsku) pokaże ci za darmo i bez zakładania konta, ile pokoleń obejmuje, kto jest najstarszym znanym przodkiem i gdzie są luki. Plik nie opuszcza twojego urządzenia.
Od akt do ludzi
Łaciński wpis w księdze parafialnej powie ci, kiedy ochrzczono dziecko, ale nie to, jak pachniała wieś w czasie żniw. To żyje w zdjęciach, opowieściach i listach, które ktoś zachował. W The Memory Palace drzewo genealogiczne wczytujesz jako plik GEDCOM, a każde pokolenie dostaje miejsce obok swoich zdjęć i historii, tak że nazwiska znów stają się ludźmi. Aplikacja jest po angielsku, niderlandzku, niemiecku, francusku i hiszpańsku, jeszcze nie po polsku.